RSS   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
wielkopolskie » TRZCIANKA -18-letnia licealistka nie odpowie za śmierć noworodka

TRZCIANKA -18-letnia licealistka nie odpowie za śmierć noworodka

2010-08-06, Aktualizacja: 2010-08-06 14:07

Głos Wielkopolski Agnieszka Świderska

Wyjątkowo bezmyślna, wyjątkowo bezradna i zagubiona czy może wyjątkowo bezwzględna i cyniczna? Jaka naprawdę jest 18-letnia licealistka z Trzcianki, która w kwietniu urodziła dziecko, a potem trzymała jego ciałko w szkolnej szafce i skrzyni od tapczanu? Na to pytanie nawet trzcianeckiej prokuraturze, która prowadziła śledztwo w sprawie śmierci noworodka, nie udało się znaleźć odpowiedzi.

Przez tydzień 18-latka zabierała zwłoki noworodka ze sobą do szkoły (© Fot. Agnieszka Świderska)

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij»
- Musieliśmy umorzyć śledztwo z powodu braku znamion przestępstwa - mówi Radosław Gorczyński, prokurator rejonowy w Trzciance. - Nie mamy dowodów na to, że dziewczynka urodziła się żywa.
Na pewno nie była wcześniakiem. 18-latka donosiła swoją ciążę. Urodziła w nocy z 13 na 14 kwietnia. Twierdzi, że pamięta jedynie to, że rozpoczął się poród, a potem... Potem zasłania się całkowitą niepamięcią. Obudziła się rano i stwierdziła, że nie ma już dziecka w brzuchu. Zaczęła go szukać i znalazła w reklamówce w tapczanie. Dlaczego właśnie w reklamówce? Odruchowo można schować dziecko w tapczanie, ale odruchowo nie chowa się go do reklamówki, którą trzeba najpierw znaleźć. Chyba, że była pod ręką. Przygotowana...

Tego dnia 18-latka została w domu. Tłumaczyła matce, że źle się czuje, ale już następnego poszła do szkoły. W plecaku miała reklamówkę ze zwłokami noworodka i zakrwawioną podczas porodu odzieżą. Zawiniątko schowała do szkolnej szafki. Kiedy wracała do domu, zabierała je ze sobą i chowała doskrzyni od tapczanu.
∨ Czytaj dalej
Prawda wyszła na jaw posiedmiu dniach, kiedy uczniowie zaczęli się skarżyć na nieznośny fetor wydobywający się z jej szafki. Właścicielki nie było w szkole, kiedy dyrektorka z wychowawczynią zdecydowały się ją otworzyć. Zobaczyły krew. Była wszędzie. Na książkach. Na ubraniach.
18-latka musiała w końcu powiedzieć prawdę. Zdradziła ją matce i wychowawczyni. Razem z rodzicami zawiozła zwłoki noworodka na policję.

- Na podstawie sekcji biegła nie była w stanie kategorycznie orzec, czy dziecko urodziło się żywe czy martwe - mówi prokurator Radosław Gorczyński. - Było to niemożliwe ze względu na zaawansowany proces gnilny, któremu uległy zwłoki.
Prokuratura musiała poczekać na wyniki badań histopatologicznych. Czy dziecko zaczerpnęło pierwszy łyk powietrza razem z pierwszym krzykiem? To by oznaczało, że urodziło się żywe. Wynik badań nie przyniósł jednoznacznej odpowiedzi.
- Z opinii, którą otrzymaliśmy wynika, że dziewczynka najprawdopodobniej urodziła się martwa - mówi prokurator Radosław Gorczyński.

Biegli nie znaleźli w jej ciałku śladu po pierwszym oddechu. A może nie zdążyła go zaczerpnąć? Zanim krzyknęła, wystarczyło tylko zatkać jej usta. Najprawdopodobniej to przecież nie to samo, co na pewno.
- Nie dysponujemy jednak żadnymi innymi dowodami, a wszelkie wątpliwości trzeba rozstrzygać na korzyść podejrzanej - mówi prokurator Radosław Gorczyński.

Przeczytałeś?

Oceń ten artykuł
+

Ocen pozytywnych

Ocen negatywnych

0 0
-

Komentarze (4)

Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

hahahah (gość) 2010-08-08 11:52

Nie tylko wróci do szkoły, to społeczność uczniowska da jej taką karę, że popamięta!! Młodzież potrafi być złośliwa. Nogi rozłożyć przed facetem umiała, ale wziąć odpowiedzialność za swoje czyny to już nie bardzo. Pusta panienka i tyle. Na szczęście istnieje coś takiego jak ostracyzm.

0 / 0 odpowiedz

zendeer (gość) 2010-08-07 22:41

dajcie jej spokój!!!! to jej sprawa!!! widocznie tak musiało być!! moze nie miała na kogo liczyc,albo bała się z kim kolwiek wczesniej o tym porozmawiać!!!!! dajcie jej spokuj śmiecie je....... ba.....ne!!! a niech ona się 3ma!!!!!!!!!!!

0 / 0 odpowiedz

anonim (gość) 2010-08-07 09:27

Zgadzam się....sex to wiedziala co to jest....zero odpowiedzialności....mam nadzieje ze nigdy juz nie bedzie miala dzieci....

0 / 0 odpowiedz

Zooza (gość) 2010-08-06 19:22

Teraz to możemy czekać na wysyp takich spraw. Doskonały instruktaż dla małoletnich matek: 9 m-cy ukrywać ciążę, urodzić w domu, nie dać dziecku zaczerpnąć powietrza (zatykając mu usta), schować ciałko do reklamówki i dwa tygodnie trzymać w tapczanie. Po wyjściu sprawy na jaw, udawać, że się nie wie, nie pamięta, co to za dziecko, skąd się wzięło i czy żyło po urodzeniu. Zero konsekwencji, żadnych zarzutów z powodu braku dowodów. Masakra! Zapewne nie jest to łatwa sprawa i trudno jest tu orzekać o winie, ale uważam, że dziewczyna powinna ponieść konsekwencje tego czynu,powinno się ją skazać na kilka lat pozbawienia wolności chociażby za bezczeszczenie zwłok, przecież jest dorosła, powinna wiedzieć o tym, że ludzkie zwłoki zasługują na godne traktowanie, a jeśli nie wiedziała? Trudno, za niewiedzę się płaci.

0 / 0 odpowiedz

Ogłoszenia nieruchomości

Ogłoszenia pracodawców

  • manicurzystka,zakładanie rzęs 1:1 Poznań
    Gabinet kosmetyczno-fryzjerski M-beauty zatrudni osobe zajmującą się robieniem żeli oraz umiejącą zakładać rzęsy metodą 1:1. Wymagane doświadczenie, kom...
  • Kucharz Luboń/Mosina
    Zatrudnię samodzielnego kucharza. Wymagania: doświadczenie, dyspozycyjność, kreatywność. Praca w Luboniu oraz Mosinie. Kontakt tel. 501603182
  • Przedstawiciel handlowy Poznań
    Szukasz pracy? Dołącz do nas! Szukamy osób do pozyskiwania klientów dla portalu geolokalizacyjnego. Oferujemy: - zarobki powyżej 200zł/dzień! - brak nar...