Danuta Pawlicka, Współpraca: OBAR, KSOB, DK, DB
2010-03-04 06:40:13 , Aktualizacja 2010-03-04 11:35:26
Izabela Mikuła i Magdalena Rzochowska już nie pracują w Domach Pomocy Społecznej Chojno i Nowa Wieś (© FOT. Daria Kubiak)
Witam! jestem pracownikiem dps i widzę z bliska jak sprawa wygląda. Rzeczywiście sytuacja jest trudna ale tak naprawdę wiele się nie zmieniło. Teraz pielęgniarki przychodzą na kilka godz dziennie aby rozdać leki i nie robią nic więcej (są opłacane przez Starostę). Kiedy były na kontrakcie z nfz też niewiele robiły: zamykały się tylko w dyżurkach żeby im nikt nie przeszkadzał i przez całe 12 godz rozkładały leki i wypełniały jakieś papiery. Pod skalę Bartela podłączyły nawet mieszkańców, którzy się nie kwalifikowali (żeby tylko miec więcej kasy). Czasami zrobiły jakiś opatrunek, podały insulinę, zmierzyły ciśnienie. Nigdy nie widziałem aby wykąpały któregoś z domowników, obcięły paznokcie, ogoliły... wszystko to robią opiekunowie a pielęgniarki tylko notowały w swoich papierach, że to zrobiły i brały za to kasę i to nie małą (4 - 5 tyś). Ale było im jeszcze mało więc nakłamały w ofertach do nfz, że wykonują fikcyjne zabiegi (a nuz się uda) no i się nie udało. teraz chodzą po kontach i płaczą. żal, że nie mają pracy ale z drugiej strony aż krew człowieka zalewa, że zarabiały taką ogromną kasę a nie robiły prawie nic tylko wysługiwały się opiekunami. Niech wrócą ale za taką pensję jak opiekunowie 1000 - 1300 zł i zobaczymy wtedy czy zależy im tylko na dobru pacjentów czy na kasie!!!
nie ma już domów OPIEKI społecznej... wystarczy rozszerzyć skrót DPS.
Które miejsce w grupie zajmie Lech w rozgrywkach LE?
Matury2010.pl - inny serwis o maturach
Dlaczego warto odwiedzić Muzeum Seksu? Kto chciał zadźgać kolegę ołówkiem na matematyce?
Kronika czytelników "Głosu Wielkopolskiego"
Książka dostępna w klubie Czytelnika przy ul. Grunwaldzkiej w Poznaniu
© 2000-2010 Polskapresse Sp. z o.o.
® Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.